Pałac w Kończycach Wielkich

Przemierzając przygraniczne tereny Śląska Cieszyńskiego,  warto zatrzymać się niedaleko Zebrzydowic, w Kończycach Wielkich. Wieś została zasiedlona w XIII wieku, od 1290 roku znajdowała się pod panowaniem Piastów z Księstwa Cieszyńskiego. Niewątpliwą atrakcją i zabytkową perłą wsi jest zespół pałacowo-parkowy mieszczący się przy ulicy Zamkowej 22, a pochodzący prawdopodobnie z XV wieku. Został wzniesiony na skarpie, nad strumieniem  Piotrówka. Znajduje się w dolinie rzeki Piotrówki i otoczony jest lasami i wzniesieniami. W momencie powstania kompleks ten stanowił siedzibę szlachecką rodu Korniców. Kończyce Wielkie nazywały się wtedy Kończycami Książęcymi, co zostało odnotowane w 1305 roku przy okazji  nałożenia przez biskupstwo wrocławskie obowiązku płacenia przez wieś dziesięciny. Od 1526 roku Kończyce należały do Habsburgów.

Pałac w Kończycach Wielkich i właściciele

W późniejszych latach Wieś przechodziła w ręce pochodzących stąd Mniszków, Karwińskich z Karwiny oraz od 1597 roku Bludowskich z Błędowic. Kolejnym właścicielem była rodzina szlachecka Wilczków z Dobrej Ziemicy (cz. Dobrá) koło Frydka (obecnie Frýdek-Místek). Aktualnie ród ten rezyduje w zamku Kreuzenstein w Dolnej Austrii. Wilczkowie weszli w posiadanie pałacu i parku dzięki małżeństwu Ewy Bludowskiej z Mikołajem Wilczkiem początkiem XVII wieku.

Wilczkowie i von Thun-Hohenstein

Pałac rozbudował marszałek Księstwa Cieszyńskiego, baron Jerzy Fryderyk Wilczek. Obok   powstała także  drewniana kaplica p.w. Opatrzności Bożej, a następie w 1776 roku murowana –  dzięki fundatorom – właścicielom Kończyc Wielkich, Harasowskich z Harasowa. Zwiedzając kompleks można wejść do środka wspomnianej kaplicy, jeśli będzie otwarta. Właśnie w niej mieszczą się groby właścicieli wsi – Harasowskich. Znajduje się tu także ambona z niezwykłym wyobrażeniem Lewiatana (Jonasz w paszczy legendarnego potwora morskiego). Warto zwrócić uwagę na najstarsze na świecie witraże wykonane z pleksiglasu. Są one wynikiem zainteresowań teścia jednego z synów Hrabiny Gabrieli von Thun-Hohenstein, doktora Otto Röhm, który był prekursorem badań nad szkłem organicznym i pierwszym niemieckim producentem pleksi. W 1938 roku ofiarował on witraże kaplicy. Podczas naszej wizyty kościółek był otwarty, jednak  wnętrze można było podziwiać jedynie zza bramy kratowej. Na początku XIX wieku posiadłość zakupił od Wilczków Jan Józef Antoni hrabia Larisch von Mönnich (wywodzący się ze szlacheckiego rodu pochodzącego z Tyrolu, a zamieszkującego Śląsk, Czechy i Austrię).

„Dobra Pani”  z Wiednia

W 1862 osiadł tutaj wnuk Jana Józefa, hrabia Eugeniusz. W 1865 roku zawarł związek małżeński  z Marią, hrabianką Deym von Střitež i z jej inicjatywy przebudowano zamek, który stał się stylizowanym na neorenesansową toskańską willę pałacem. Niestety bardzo szybko, bo w 1878 roku Maria zmarła, a hrabia Eugeniusz osierocił trzy córki dwa lata później. Ostatnią właścicielka pałacu była właśnie Gabriela (arystokratka urodzona w Wiedniu w 1872 roku, dostała pałac w spadku), która w 1893 roku wyszła za mąż za adiutanta cesarza Józefa I, Feliksa hrabiego von Thuna und Hohensteina. Osiedlili się w Kończycach na stałe, mimo że mogli pozostać w Schönbrunn. Po raz kolejny pałac został zmodernizowany, tym razem w stylu w francusko-barokowym klasycystycznym. Jednocześnie powstał także park oraz sztuczny staw z wyspą w stylu angielskim o powierzchni około 5 ha.

źródło: wikipedia

Dobroczynność Hrabiny Gabrieli

Obecnie można odpocząć na ławce nad stawem lub przystanąć na niewielkim mostku. Ciekawostką jest, że słynąca z niezwykłej urody Dama Gabriela ufundowała m.in. jeden z pawilonów Szpitala Śląskiego w Cieszynie i została zapamiętana przez mieszkańców jako „Dobra Pani z Kończyc Wielkich”. Działała także w Austriackim Czerwonym Krzyżu, zainicjowała powstanie Towarzystwa Ochrony Zwierząt, opiekowała się inwalidami wojennymi i współtworzyła Cieszyńskie Pogotowie Ratunkowe. 2 maja 1922 otrzymała Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Czasy po wojnie

Po II wojnie światowej w 1945 roku, gdy zmieniła się władza i ustrój, skonfiskowano majątek. Armia Czerwona splądrowała wtedy, co mogła. Hrabina Gabriela von Thun und Hohenstein musiała opuścić częściowo zniszczony pałac i zamieszkała skromnie w Cieszynie. Po odbudowie (w 1952 roku) i ku radości Hrabiny władza ludowa otworzyła tutaj państwowy dom dziecka, który działał do 2006 roku. Gabriela von Thun zmarła w 1957 roku i żegnały ją tłumy mieszkańców. Jej grób (oraz mogiła jej męża) mieści się na cmentarzu katolickim w Kończycach Wielkich. W 2004 roku “Dobra Pani z Kończyc” została patronką miejscowego gimnazjum.

Stan obecny

Od 2007 roku obiekt jest własnością trzech biznesmenów z Mazowsza, którzy nabyli go za 1 600 000 złotych, jednak ponownie został wystawiony na sprzedaż, a cena wywoławcza wynosi 1 990 000 zł. Według naszych informacji w pałacu mieszka ktoś z rodziny von Thun und Hohenstein. Nie jest udostępniony zwiedzającym, jednak czasem można wejść do środka i zobaczyć pozostałości po (być może) kuchni z okresu funkcjonowania domu dziecka. Prawdopodobnie na parterze mieści się ekspozycja dotycząca ostatnich właścicieli (można ją obejrzeć podczas tzw. “nocy muzeów”, jednak również nie mamy potwierdzenia tej informacji). Do lat 80-tych XX wieku w sali balowej mieścił się kominek z czarnego marmuru z pierwszej połowy XIX wieku. Obiekt niszczeje, mimo to nietrudno dostrzec jego piękno. Dlatego warto przyjechać do Kończyc i zwiedzić go na tyle, na ile to możliwe.

Okoliczne miejsca warte odwiedzenia

Niedaleko pałacu znajduje się figura Nepomucena oraz  pochodzący z 1760 folwark, obecnie obiekt agroturystyczny wraz z restauracją. Dobrze jest także udać się do sąsiednich Kończyc Małych i  zobaczyć malowniczo położony nad stawem trzykondygnacyjny zamek z XV wieku, który oprócz posiłku w restauracji oferuje też noclegi.

Tomek
zdjęcia: Monika Pawlak i Tomek

Podziel się swoją opinią lub może chcesz coś dodać do dyskusji?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.