Pomnik Richtera - głaz z inskrypcją w lesie w górach Beskidu Śląskiego u podnóża szczytu Błatnia, schroniska PTTK i tzw. Rancza Błatnia.

Kamień pod Błatnią, który skrywa historię. Kim był Heinrich Richter?


SPIS TREŚCI
    W Beskidzie Śląskim, na popularnym szlaku prowadzącym z Jaworza na Błatnią, przez lata można było natknąć się na tajemniczy głaz. Stał wśród drzew, nieco na uboczu, otoczony mniejszymi kamieniami. Co więcej, jego zatarta inskrypcja sprawiała, że miejsce wyglądało jak zapomniana leśna mogiła. Dziś jednak historia tego miejsca znów przemawia do turystów.

    Zapomniana inskrypcja i leśna zagadka

    Przez długi czas mieszkańcy Jaworza nazywali ten kamień grobem Heinricha Richtera. Jednak pamięć o tym, kim był, stopniowo zanikała. Co więcej, wyryty napis stał się niemal nieczytelny, więc trudno było ustalić fakty.

    Można powiedzieć, że w tzw. „naszych czasach” sytuacja się zmieniła. Strażacy postanowili przywrócić temu miejscu znaczenie. Dzięki ich inicjatywie obok starego głazu pojawiła się nowa tablica. Tym samym historia została odczytana na nowo i udostępniona kolejnym pokoleniom turystów.

    richner-blatnia-04
    Pomnik Richtera pod Błatnią

    Kim był Heinrich Richter

    Heinrich Richter urodził się w 1850 roku w Westfalii. Do Bielska przybył w latach 70-tych XIX wieku, gdzie szybko się osiedlił i rozpoczął działalność zawodową. Był z wykształcenia mechanikiem, a przy ulicy Wzgórze prowadził sklep mechaniczno-elektryczny.

    Jednocześnie aktywnie działał społecznie. Wstąpił do Ochotniczej Straży Pożarnej i bardzo szybko zaczął odgrywać w niej ważną rolę. Najpierw odpowiadał za sprzęt jako zbrojmistrz, a następnie awansował na zastępcę komendanta. W końcu, w 1902 roku, objął funkcję komendanta i pełnił ją aż do śmierci.

    richter
    Heinrich Richter

    Rozwój pożarnictwa w Bielsku

    Richter odegrał kluczową rolę w modernizacji bielskiej straży pożarnej. Sprowadził nowoczesną, jak na tamte czasy, 21-metrową drabinę obrotową firmy Braun. Ponadto wdrożył system alarmowy „Siemens – Halske”, który opierał się na sieci telefonów alarmowych rozmieszczonych w mieście.

    Dzięki temu mieszkańcy mogli szybciej reagować na zagrożenia. Co istotne, Richter zabiegał także o zwiększenie finansowania straży oraz o przejście z wozów konnych na pojazdy motorowe. Choć nie zdążył zrealizować wszystkich planów, jego wkład w rozwój służby był ogromny.

    Za swoją działalność otrzymał liczne odznaczenia. Między innymi został uhonorowany medalem za 25-letnią służbę oraz wyróżnieniem Czerwonego Krzyża za organizację pomocy dla uchodźców w czasie I wojny światowej.

    Ostatnia wędrówka na Błatnią: Pomnik Richtera

    5 czerwca 1921 roku Heinrich Richter wybrał się na pieszą wycieczkę w góry. Był zapalonym turystą, dlatego Beskid Śląski często gościł w jego planach. Niestety, podczas tej wyprawy zmarł nagle na szlaku na zawał serca.

    Symboliczny kamień upamiętnia miejsce jego śmierci. Co ważne, nie jest to miejsce pochówku. Richter został pochowany na cmentarzu ewangelickim w Bielsku. Jednak to właśnie ten fragment górskiego szlaku stał się trwałym świadkiem jego ostatnich chwil.

    O Błatniej i pomniku Richtera także pisaliśmy w tym miejscu wcześniej.

    Trudna pamięć i historia bez uproszczeń

    Historia Heinricha Richtera nie jest jednoznaczna. Z jednej strony był zasłużonym strażakiem i organizatorem nowoczesnej ochrony przeciwpożarowej. Z drugiej jednak strony był związany z niemieckim nacjonalizmem.

    Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wiele pamiątek związanych z jego osobą usunięto. Jego nazwisko zniknęło z ulic, a tablice pamiątkowe zostały zdjęte. W efekcie pamięć o nim przetrwała głównie w lesie, przy szlaku na Błatnią.

    Nowe życie starego miejsca

    Dzięki inicjatywie strażaków z Jaworza historia wróciła na swoje miejsce. Udało się uzyskać zgodę leśników i przygotować nową tablicę. Co więcej, jej treść skonsultowano z historykami, aby zachować rzetelność przekazu.

    Obecnie obeliskiem opiekują się młodzi druhowie. To ważne, ponieważ pokazuje ciągłość tradycji oraz szacunek dla historii, nawet tej skomplikowanej.

    richner-blatnia-01
    Upamiętnienie leśniczego Richtera

    Ciekawostka dla turystów

    Warto wiedzieć, że znicze pojawiające się przy głazie nie są dziełem rodziny Richtera. Próby odnalezienia jego potomków nie przyniosły efektu. Okazało się, że pamięć o nim podtrzymują zwykli turyści, którzy zatrzymują się tu podczas wędrówki.

    To pokazuje, że góry kryją nie tylko piękne widoki, ale także poruszające historie ludzi.

    Źródła:

    [1] Dawniej niż wczoraj – Jacek Kachel: https://jacekkachel.blogspot.com/

    zdjęcia: Monika Pawlak


    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.