Zwiedzamy Zakarpacie – Użhorod

Zakarpacie (inaczej Ruś Zakarpacka lub Podkarpacka) obecnie jest częścią Ukrainy (obwód zakarpacki). Znajduje się na południe od łuku Karpat. Poza ludnością ukraińską i rusińską zamieszkiwany jest także przez wiele mniejszości narodowych, ale przede wszystkim jest to bardzo ważny region dla mniejszości węgierskiej, która stanowi tutaj ponad 12% ogółu mieszkańców. Najważniejszymi ośrodkami regionu jest Użhorod, który jest jego stolicą, a także Mukaczewo, Swalawa, Chust, Rachów, Berhowe i Wynohradiw. Dzisiaj jednak opiszemy wrażenia z naszego krótkiego pobytu w stolicy Zakarpacia.

W kierunku Użhorodu

Udaliśmy się tam w sierpniowy poranek, temperatura w całych Karpatach przekraczała w słońcu 50 stopni, zatem nawiew samochodowy był jedynym ratunkiem w trakcie podróży. Wyjechaliśmy z jednego z pensjonatów w Wyszce (ukr. Вышка), gdzie ulokowaliśmy się na około tydzień, gdzie wcześniej zjedliśmy dość smaczne śniadanie. Oczywiście woda mineralna, bardzo dużo wody mineralnej to podstawa zaopatrzenia. Niestety w małych miejscowościach ukraińskich woda mineralna jest często niedobra (jej zmineralizowanie oraz właściwie brak wody niegazowanej) i w naszym przypadku posiłkowaliśmy się zakupami jeszcze ze Słowacji, a zgrzewkę wody używaliśmy jako środka czystości do szyb. W ukraińskich wiejskich sklepikach można kupić praktycznie wszystko, co potrzeba, by zaopatrzyć się na drogę (drożdżówki, bułki, dodatki).

Z początku plany były nieco inne, ponieważ chcieliśmy podjechać samochodem pod Połoninę Równą (ukr. Полонина Рівна), gdzie na szczycie znajdują się poradzieckie instalacje wojskowe, a to ze względu na wspomniany upał, gdyż nie dało się zbytnio forsować przez przebywanie godzinami na szlakach i bezdrożach. Wjechaliśmy dość wysoko, jednak gdy skończyły się płyty i zaczął się jakiś przysiółek, stwierdziliśmy, że jednak naszym samochodem nie należy jeszcze bardziej ryzykować (chociaż potem żałowałem, że jak już tyle podjechaliśmy, to można było jechać wyżej). Zawróciliśmy zatem i dopiero wtedy powstał plan zwiedzenia Użhorodu. Drogi na Zakarpaciu nie są najwyższej jakości, co można łagodnie ująć, jednak i tak o niebo lepsze od tych za przełęczą użocką w obwodzie lwowskim.

uzhorod3
spacerniak

Jesteśmy na miejscu!

Miasto Użhorod nie jest skomplikowane w nawigacji. Naszym celem było centrum i właśnie tam zaparkowaliśmy samochód, niedaleko wielkiej hali targowej. W tym miejscu mieści się miejscowy handel, jednak hala zupełnie nie jest klimatyzowana i wszechobecny żar z zewnątrz był obecny w środku, i to jeszcze bardziej negatywnie. O ile wczesnym ranem nabiał, wędliny i inne produkty z pewnością były świeże, to w południe nie nie nadawały się do spożycia. No ale hala pełna ludzi, handel kwitnie, więc tutaj inaczej się chyba na to patrzy. Po zaparkowaniu samochodu mieliśmy problem z hrywnami, tzn. chcieliśmy je dokupić. Jako że mieliśmy dolary, to bardziej opłacalną opcją nabycia hrywien jest wizyta w kantorze. W Użhorodzie jest wiele oddziałów różnych banków. W pierwszym lepszym wymieniłem walutę. Podczas wymiany trzeba pokazać paszport. Będąc już zaopatrzonym we wszystko, co niezbędne dla turysty kupiliśmy wodę i rozpoczęliśmy zwiedzać miasto.

Karta z kalendarza…

Użhorod to jedenasto-tysięczne miasto znajdujące się nad Użem z silnymi wpływami węgierskimi. Przez dzieje historii zamieszkiwały je ludy celtyckie, sarmackie, Awarowie, Dakowie, Burgundowie i następnie Słowianie (VIII wiek). Następnie wchodziło w skład Węgier, w dwudziestoleciu międzywojennym od 1919 do 1938 roku należało do Czechosłowacji, by powrócić w granice węgierskie do 1944 roku. W czasie przynależności miasta do ZSRR zaczęła się masowa emigracja i deportacja Węgrów, a na ich miejsce trafiali ludzie z terenów rosyjskojęzycznych. Obecnie największą mniejszą stanowią Rosjanie, po nich są Węgrzy, Słowacy, Romowie i inni. Liczba mieszkańców miasta z roku na rok spada.

uzhorod4
miejscowa katedra

Miasto posiada bardzo ładną zabudowę, kamieniczki tworzą ciekawe zaułki, wzdłuż ulic lokują się kawiarenki, a także restauracje. Najbardziej znanym zabytkiem jest tutejszy zamek, do którego postanowiliśmy się udać. Wcześniej zwiedziliśmy miejscową żółto-białą
katedrę, która znajduje się na ulicy Kapitulnej 9. Ta pochodząca z XVII wieku świątynia założona została dla rzymskich katolików. Środek stanowią dekoracje w stylu barokowym. Można tutaj także zobaczyć XVIII-wieczne malowidła, w tym także XIX-wieczne malowidła F. Wydry, który na Zakarpaciu był prekursorem malowideł późnego baroku i nauczył się tego w latach 40-tych XIX wieku. Katedra mieści się na ulicy, którą w ciągu paru minut można się dostać pod zamek oraz Zakarpackie Muzeum Architektury Ludowej i Tradycji, czyli skansen. Przed zabytkami można kupić pamiątki.

Zamek i skansen

Rozpoczęliśmy zwiedzanie od zamku, który jak się okazało, jest najstarszą tego typu budowlą na Zakarpaciu i jego początki sięgają XI-XII wieku. Na początku wita nas posąg Herkulesa z 1842 roku, który zwycięża jadowitą Lernejską hydrę. Kamienna budowla posiada ufortyfikowane mury z dziedzińcem oraz Pałac z wewnętrznym dziedzińce. W taj części umiejscowiona jest ekspozycja muzealna. W ścianach zamku znajdują się tajemne przejścia między pietrami. Z murów rozpościera się bardzo dobry widok na okolicę. Jak w wielu tego typu obiektach nie brakuje tutaj legend na temat Białej Damy dziewicy.

uzhorod12
zamek w Użhorodzie

Naprzeciwko zamku znajduje się wspomniany skansen. Zakupiliśmy tutaj albumy i udaliśmy się na jego zwiedzanie. W skansenie mieści się około 30 obiektów budownictwa ukraińskiego, rumuńskiego i węgierskiego. Najważniejszym zabytkiem niewątpliwie jest cerkiew św. Mikołaja Archanioła z Szełestowa z XVIII wieku. Po zwiedzeniu muzeum udaliśmy się w stronę centrum, gdzie mieliśmy zaparkowany samochód. Upał był niesamowity i nie zapominał o sobie. Nie starczyło nam już, można powiedzieć siły, by zwiedzić inne zabytki miasta: rotunda Horiańska pod wezwaniem św. Anny, synagoga i inne kościoły. Niemniej jednak zadowoleni z odwiedzenia Użhorodu udaliśmy się w stronę powrotną, robiąc jeszcze przystanek na obiad poza miastem.

uzhorod18
skansen

Reasumując, polecam wszystkim wizytę w Użhorodzie, szczególnie dla wszystkich tych, którzy lubią tzw. skanseny i zamki. Miasto można zwiedzić na spokojnie w kilka godzin. Można to zrobić przejazdem lub urozmaicając sobie taką wizytą wycieczki górskie w pobliskich karpackich pasmach.

Tomek

Podziel się swoją opinią lub może chcesz coś dodać do dyskusji?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.