Willa Schneidera w Bielsku-Białej – zapomniana perła secesji, którą musisz zobaczyć
Wkrótce został wspólnikiem w przędzalni lnu „C.B. Schneider und Co” (Dawna Przędzalnia Lnu i Fabryka Braci Deutsch w Bielsku-Białej), która przejęła zakład „Neumann & Company” działający od 1867 roku. Po śmierci wspólnika w 1902 roku Schneider stał się jedynym właścicielem przedsiębiorstwa. Co więcej, szybko rozwinął działalność, wprowadzając produkcję wyrobów jutowych. Już rok później firma została przejęta przez wiedeński kartel pod nazwą „Unia” Spółka Akcyjna Przemysłu Jutowego. Wtedy to sam Schneider pozostał jej udziałowcem.
Budowa willi: symbol prestiżu i sukcesu
Na początku XX wieku, w latach 1903-1905, przy dzisiejszej ulicy Mickiewicza 27 powstała reprezentacyjna willa fabrykancka. Projekt przygotował bielski architekt Andreas Walczok. Budynek od początku pełnił funkcję rezydencji rodzinnej i był wyrazem pozycji społecznej właściciela.
Willa została wzniesiona jako jednopiętrowy, dwurodzinny obiekt. Co istotne, ulokowano ją w rozległym ogrodzie, co dodatkowo podkreślało jej prestiżowy charakter. Schneider mieszkał tu wraz z żoną Emmą oraz córką Bertą i jej mężem.

Architektura: secesja spotyka neobarok
Budynek do dziś przyciąga uwagę swoją formą. Łączy bowiem dwa style – secesję i neobarok, co było charakterystyczne dla przełomu XIX i XX wieku.
Najważniejsze cechy architektoniczne:
- mansardowy dach z lukarnami, który nadaje bryle obiektu elegancji,
- narożna wieża z neobarokowym hełmem i iglicą,
- faliste linie elewacji oraz dekoracyjne wykroje okien,
- trójarkadowa loggia oraz reprezentacyjny ganek,
- bogate detale sztukatorskie i stolarka okienna.
Wnętrze również robiło wrażenie. Znajdowała się tam efektowna, dwubiegowa klatka schodowa z rozetą oraz stiukowymi fasetami. Co ciekawe, fasety były szczególnie popularne w architekturze XVIII i XIX wieku i stanowiły eleganckie przejście między ścianą a sufitem.
Dodatkowo całość założenia uzupełniała stylowa wozownia oraz ozdobne ogrodzenie z kutymi motywami roślinnymi, w tym kasztanowca.

Losy po II wojnie światowej
Po 1945 roku willa, podobnie jak wiele tego typu obiektów, zmieniła swoje przeznaczenie. Najpierw mieściło się tu Studio Filmów Rysunkowych, które przeniesiono do Bielska z Wisły. Następnie przez wiele lat działało w tym miejscu przedszkole.
Z czasem budynek opustoszał. Pojawiały się różne pomysły na jego zagospodarowanie – od siedziby banku po kasyno. Ostatecznie nieruchomość została sprzedana prywatnemu inwestorowi.
Renowacja i współczesność
W 2014 roku przeprowadzono gruntowny remont, który objął:
- odnowienie elewacji,
- wymianę stolarki okiennej,
- nowy dach,
- modernizację instalacji,
- renowację ogrodzenia i podjazdów,
- kompleksowy remont wozowni.
Dzięki tym pracom willa odzyskała dawny blask. Choć część detali architektonicznych nie przetrwała powojennych zmian, budynek nadal zachwyca i pozostaje jedną z najpiękniejszych willi dawnego Bielska.

Ciekawostki, które warto znać
- Willa stoi na działce o powierzchni około 44 arów.
- W budynku znajduje się ponad 10 pomieszczeń oraz szyb windowy.
- Motywy dekoracyjne, takie jak ornamenty roślinne, powtarzają się zarówno na zewnątrz, jak i we wnętrzach.
- Kilka razy nieruchomość była wystawiona na sprzedaż za kilka milionów złotych (ostatnio 10 milionów).
Dlaczego warto ją zobaczyć?
Spacerując ulicą Mickiewicza w Bielsku-Białej, trudno przeoczyć tę rezydencję ukrytą wśród zieleni. To miejsce, które łączy historię przemysłowego miasta, elegancję architektury i klimat dawnych lat.
Co więcej, willa Schneidera doskonale wpisuje się w charakter miasta położonego u stóp gór. To właśnie takie miejsca pokazują, jak bogata i różnorodna jest historia regionu.


