Czechy na spontanie – nieplanowane, ale zachwycające miejsca
Czeski spontan ciąg dalszy
Z racji nieciekawej pogody gości na zamku było zaledwie kilku, dzięki czemu można było spokojnie zwiedzać i robić zdjęcia bez przypadkowych bohaterów drugiego planu 😉 Po zwiedzeniu każdego zaułka, po zajrzeniu w każdą dziurę zamczyska powoli skierowaliśmy się w dół. Tam jeszcze zrobiliśmy kilka ujęć kościoła, przydrożnego pręgierza i okolicznych starych zabudowań oraz ruszyliśmy w dalszą drogę w kierunku Sztramberka, gdzie wcześniej nie udało się nam wcześniej „zaliczyć” Jaskini Šipka, znanej na cały świat z odkryć, które tam dokonano. Jednak zanim dotarliśmy do tego miasta trochę pobłądziliśmy i takim oto sposobem dotarliśmy do rodzinnej miejscowości Franciszka Palackiego, gdzie stoi nadal jego dom rodzinny oraz w bliskiej okolicy są trzy kościoły.
Atrakcje Stramberka
Po zwiedzeniu Hodlslavic w końcu dotarliśmy do obranego Stramberka. Na początku zwiedziliśmy Ogród Botaniczny z Arboretum, gdzie oprócz roślinności można także odnaleźć skamieliny sprzed milionów lat. Następnie udaliśmy się do jaskini Šipka, do której droga prowadzi pod górę. Stramberk to miasteczko, które jest na kilku wzniesieniach, a jego ulice zdobią niesamowicie piękne, jak z bajki domki po wołoskich przodkach. Jasknia Šipka jest miejscem, gdzie kiedyś żyli prehistoryczni ludzie, spali, jedli, znosili wszystko, co pomagało im przetrwać. Tutaj także umierali. Przeprowadzone tutaj wykopaliska archeologiczne pod koniec lat 80-tych XX wieku zakończyły się ogromnym sukcesem. Odkryto tutaj dolną część szczęki dziecka neandertalskiego, wiele szczątków dzikich zwierząt oraz przedmioty z epoki brązu.
Monika Pawlak




