W poszukiwaniu krokusów na Turbaczu

W Beskidach, które rozciągają się na aż 600 km długości swoje miejsce zajmują Gorce, zaliczające się do tzw. Beskidów Zachodnich. Najwyższym szczytem tego pasma jest Turbacz wznoszący się na wysokość 1310 m n.p.m.

W poszukiwaniu krokusów na Turbaczu

Właśnie tutaj warto skierować swoje kroki wiosną, gdy chce się zobaczyć dywany krokusów oraz niesamowite widoki na okoliczne góry od Tatr i Pienin po różnorodność innych pasm górskich. Można powiedzieć, że to gorczańskie krokusowe miejsce i analogiczne do słynnej polany krokusowej w tatrzańskiej Dolinie Chochołowskiej niedaleko Schroniska Górskiego PTTK na Polanie Chochołowskiej (1146 m n.p.m.).

Początek w Obidowej

Ciekawą propozycją dotarcia na Turbacz jest rozpoczęcie wędrówki od małej miejscowości Obidowa. W tym miejscu biegnie zielony szlak na Polanę Stare Wierchy (973 m n.p.m.), gdzie znajduje się schronisko PTTK.

Schronisko PTTK na Starych Wierchach

Warto tutaj odpocząć i posilić się przed dalszą wędrówką na Turbacz już czerwonym szlakiem, tym bardziej że im wyżej tym bardziej stromo. Beskidzkie buki, które rosną tutaj od wieków, dziś usychają od atakujących je chrząszczy drukarzy, przez co widoki z wyższych partii gór są bardzo odległe. Im wyżej i bliżej na szczyt Turbacza tym coraz mniej drzew liściastych. Przy samym obelisku szczytowym pozostały już tylko same świerki.
Stąd już blisko do schroniska, gdzie serwowane są pyszne dania regionalne.

Schronisko PTTK na Turbaczu

Żegnając się z tym miejscem skręcamy na niebieski szlak. Przy szlaku stoi pomnik ku pamięci Żołnierzy Wyklętych zgrupowania Józefa Kurasia “Ognia”, którzy walczyli o wolność Polski od 1942 roku z niemieckim okupantem, a następnie z narzuconym komunizmem do 1949 roku. Warto na chwilę stanąć w zadumie i zastanowić się jak to kiedyś było…

Z historią w tle

Po krótkiej wędrówce docieramy do Polany Wisielakówki, z której rozpościera się widok na Tatry. Na jej krańcu pod lasem stoi kamień z tablicą upamiętniającą zamordowanego przez Gestapo jednego z „Ogniowców” – Józefa Srala “Ponurego”. W oddali na wzniesieniu widać Kaplicę Papieską.

Dalej szlak prowadzi prosto do Łopusznej i w trakcie marszu coraz lepiej widać Pieniny, Jezioro Czorsztyńskie z ruinami zamku Baranowskich w Czorsztynie i Zamkiem Dunajec w Niedzicy oraz Tatry, Tatry i Tatry…

Kończymy wędrówkę na ulicy Zarębek Średni, gdzie z lewej strony stoi drewniany domek o nr 1 – Chałupa Tereśniokowa , a obok numeru tablica z napisem: 26 Czyrwca Dał Pan Bóg Roku 1875 . Te ściany niejedną historię mogłyby opowiedzieć…

Monika Pawlak

Podziel się swoją opinią lub może chcesz coś dodać do dyskusji?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.