cmentarz-epidemiczny-wilkowice-01

Cmentarz epidemiczny w Wilkowicach. Odkryj zapomnianą historię 300 ofiar tyfusu


SPIS TREŚCI
    Na niewielkim wzgórzu w Wilkowicach, powyżej kościoła parafialnego, kryje się miejsce, które przypomina o jednej z najtragiczniejszych kart historii miejscowości. To cmentarz epidemiczny w Wilkowicach, założony w 1847 roku dla ofiar epidemii tyfusu. Według lokalnych przekazów spoczęło tutaj około 300 mieszkańców, których życie przerwała groźna choroba.

    Dziś o dawnej nekropolii przypomina przede wszystkim stary, kamienny krzyż stojący wśród drzew. Jednak historia tego miejsca sięga czasów, gdy Galicję dotknęły głód, ubóstwo i epidemie. Co więcej, niewielki cmentarz stanowi jeden z mniej znanych śladów XIX-wiecznej historii Wilkowic.

    Warto więc poznać wydarzenia, które doprowadziły do jego powstania. To opowieść nie tylko o tragicznej epidemii, lecz także o codziennym życiu mieszkańców i pamięci o dawnych pokoleniach.

    Wilkowice w 1846 roku. Głód, bieda i trudne życie mieszkańców

    W połowie XIX wieku Wilkowice znajdowały się w granicach Galicji, należącej do monarchii austriackiej. Był to okres trudny zarówno pod względem społecznym, jak i gospodarczym.

    W 1846 roku w Galicji wybuchły krwawe wystąpienia chłopskie przeciwko szlachcie. Wydarzenia te przeszły do historii jako rabacja galicyjska. Chociaż Wilkowice nie doświadczyły równie dramatycznych zajść jak niektóre inne miejscowości, mieszkańcy zmagali się z licznymi problemami.

    Jednym z nich było pijaństwo, które negatywnie wpływało na życie wielu rodzin. Dlatego miejscowy proboszcz, ksiądz Andrzej Moszczakiewicz, podejmował działania mające ograniczyć ten problem.

    Duchowny założył Bractwo Wstrzemięźliwości, które zachęcało mieszkańców do rezygnacji z nadużywania alkoholu. Dzięki jego działalności problem zaczął stopniowo się zmniejszać.

    cmentarz-epidemiczny-wilkowice-09
    Cmentarz epidemiczny w Wilkowicach

    Jednak znacznie poważniejsze zagrożenie przyniosły niekorzystne warunki pogodowe. Dotkliwa susza doprowadziła do nieurodzaju, a następnie do niedoborów żywności.

    W rezultacie wiele rodzin znalazło się w skrajnym ubóstwie. Głód osłabiał organizmy mieszkańców, przez co stawali się bardziej podatni na choroby zakaźne.

    Niestety, najtragiczniejsze wydarzenia miały dopiero nadejść.

    Epidemia tyfusu w Wilkowicach w 1847 roku

    W 1847 roku Wilkowice dotknęła epidemia tyfusu, określanego w lokalnych przekazach jako tyfus głodowy. Choroba szybko rozprzestrzeniała się wśród mieszkańców, którzy cierpieli z powodu niedożywienia i trudnych warunków życia.

    W historycznych opisach określenie „tyfus głodowy” bywa związane z tyfusem plamistym. Chorobę tę wywołują bakterie przenoszone przez zakażone wszy odzieżowe.

    Do jej charakterystycznych objawów należą wysoka gorączka, silne osłabienie, bóle głowy oraz wysypka. Ponadto złe warunki sanitarne i przeludnienie sprzyjają rozprzestrzenianiu się zakażeń.

    W XIX wieku mieszkańcy nie dysponowali współczesnymi metodami leczenia. Dlatego epidemie często prowadziły do licznych zgonów, szczególnie wśród osób osłabionych głodem.

    Tak było również w Wilkowicach.

    Według miejscowych przekazów epidemia pochłonęła życie około 300 mieszkańców. Dla niewielkiej miejscowości oznaczało to ogromną tragedię, która dotknęła wiele rodzin.

    Jednocześnie rosnąca liczba zmarłych stworzyła kolejny problem. Na istniejącym cmentarzu parafialnym zaczęło brakować miejsca na pochówki.

    Ponadto obawiano się dalszego rozprzestrzeniania chorób. W związku z tym władze austriackie zalecały organizowanie pochówków epidemicznych poza zwartą zabudową.

    Mieszkańcy musieli więc znaleźć odpowiednie miejsce na nowy cmentarz.

    cmentarz-epidemiczny-wilkowice-04
    Cmentarz epidemiczny w Wilkowicach

    Cmentarz epidemiczny w Wilkowicach. Dlaczego powstał na Kapli?

    W 1847 roku na miejsce pochówku ofiar epidemii wybrano niewielkie wzgórze położone powyżej kościoła parafialnego.

    Miejscowi nazywali ten teren Kaplą.

    Według przekazów starszych mieszkańców nazwa wzgórza pochodzi od kapelanów związanych z wilkowicką parafią. Podobno duchowni często spacerowali po tym miejscu.

    W połowie XIX wieku wzgórze znajdowało się z dala od zabudowań mieszkalnych. Dlatego uznano je za odpowiednie miejsce na cmentarz epidemiczny.

    Nowa nekropolia zajmowała stosunkowo niewielki teren. Jej granice wyznaczały ziemne wały, których pozostałości można jeszcze miejscami dostrzec.

    To właśnie tutaj chowano mieszkańców zmarłych podczas epidemii.

    Z czasem sytuacja zaczęła się poprawiać, a liczba nowych zachorowań malała. Ponadto parafia powiększyła dotychczasowy cmentarz przy kościele o kolejne działki.

    W rezultacie cmentarz na Kapli przestał pełnić swoją pierwotną funkcję.

    Przez następne dziesięciolecia miejsce stopniowo zarastało roślinnością. Z kolei ślady dawnych mogił stawały się coraz mniej widoczne.

    W ten sposób historia epidemicznej nekropolii powoli odchodziła w zapomnienie.

    Kamienny krzyż. Najważniejszy ślad dawnego cmentarza

    Do naszych czasów zachowało się niewiele elementów dawnego cmentarza epidemicznego w Wilkowicach.

    Najbardziej charakterystyczną pamiątką jest stary, kamienny krzyż, który stoi wśród drzew na terenie dawnej nekropolii.

    Na krzyżu znajduje się żeliwna figura ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa. Natomiast poniżej umieszczono odlew przedstawiający Matkę Bożą.

    To właśnie ten niepozorny obiekt przypomina dziś o mieszkańcach, którzy zmarli podczas tragicznej epidemii w 1847 roku.

    Niestety, przy krzyżu nie zachowała się tablica przedstawiająca historię cmentarza oraz osób tutaj pochowanych.

    Również dawne mogiły trudno obecnie rozpoznać. Przez dziesięciolecia ich zarysy niemal całkowicie zatarły się w terenie.

    Podobnie wyglądają pozostałości ziemnych wałów, które niegdyś wyznaczały granice nekropolii.

    Mimo to kamienny krzyż pozostaje ważnym świadectwem historii Wilkowic.

    cmentarz-epidemiczny-wilkowice-02
    Cmentarz epidemiczny w Wilkowicach

    Jak wygląda cmentarz epidemiczny w Wilkowicach dzisiaj?

    Obecnie dawny cmentarz epidemiczny znajduje się w otoczeniu drzew oraz współczesnej zabudowy.

    W XIX wieku teren leżał na uboczu, z dala od domostw. Jednak rozwój Wilkowic sprawił, że dziś sąsiaduje z prywatnymi posesjami.

    Na pierwszy rzut oka trudno rozpoznać tutaj dawną nekropolię.

    Nie zobaczymy regularnych rzędów nagrobków ani wyraźnie zachowanych mogił. Zamiast tego uwagę przyciąga kamienny krzyż, stare drzewa i niewielkie nierówności terenu.

    Jednocześnie miejsce zachowało spokojny, nieco zapomniany charakter.

    Warto pamiętać, że nie jest to typowa atrakcja turystyczna. To przede wszystkim historyczne miejsce pochówku, które zasługuje na szacunek.

    Co ważne, pamięć o dawnym cmentarzu nie zanikła całkowicie.

    Dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności pojawiły się inicjatywy mające na celu uporządkowanie oraz zachowanie tego historycznego terenu.

    W działania na rzecz nekropolii zaangażowały się między innymi Stowarzyszenie „Razem dla Wilkowic” oraz Gmina Wilkowice.

    W ramach lokalnych inicjatyw ustawiono ławkę w pobliżu kamiennego krzyża. Zapowiadano również prace związane z jego odrestaurowaniem.

    Takie działania pomagają ocalić pamięć o wydarzeniach, które przez wiele lat pozostawały mało znane.

    cmentarz-epidemiczny-wilkowice-08
    Okolica cmentarza epidemicznego
    cmentarz-wilkowice-1
    Cmentarz epidemiczny w Wilkowicach

    Lubisz odkrywać zapomniane miejsca, historyczne ciekawostki i mniej znane zakątki Beskidów?

    Odwiedź kolejne wpisy na mojej stronie i poznaj historie, które często pozostają ukryte tuż obok popularnych szlaków turystycznych.

    Źródło:

    [1] https://wilkowice.blogspot.com/ „Monografia Gminy Wilkowice” pod redakcją Przemysława Stanko.


    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.