Cerkiew Wniebowstąpienia Pańskiego w Uluczu
Na malowniczym wzgórzu Dębnik, tuż nad brzegiem Sanu, wznosi się zabytkowa cerkiew pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Uluczu. To miejsce, w którym historia splata się z legendą, a architektura drewniana zachwyca precyzją i wyjątkowym położeniem.
Legenda o powstaniu cerkwi
Według miejscowej tradycji, świątynia miała pierwotnie powstać u stóp wzgórza, dokładnie tam, gdzie dziś stoi murowana kapliczka. Historia głosi, że materiały budowlane, które przywieziono na miejsce, nazajutrz „cudem” znikały i pojawiały się na szczycie Dębnika. Próby sprowadzenia ich na dół kończyły się niepowodzeniem. Sytuacja powtórzyła się kilka razy, aż mieszkańcy uznali to za znak z nieba. Cerkiew wzniesiono w miejscu, gdzie drewno cudownie trafiało.
Od klasztoru bazyliańskiego po cerkiew parafialną
Pierwsze ślady użytkowania cerkwi sięgają działalności Bazylianów, którzy do 1744 roku prowadzili tutaj monastyr. Cały kompleks otaczały dwa pierścienie kamiennych murów obronnych, z bramami i wieżami, nad którymi znajdowały się dzwonnice. Po przeniesieniu Bazylianów do Dobromila cerkiew nadal służyła miejscowej ludności, aż do 1925 roku.

Niestety, historia nie oszczędziła świątyni: jedna z wież spłonęła tuż przed II wojną światową, a w 1947 roku rozebrano drugą basztę, część murów obronnych oraz zdarto blachę z dachów cerkwi. Ostatni poważny remont przeprowadzono w latach 60. XX wieku.
Dokładna data powstania
Tradycyjnie cerkiew datowano na lata 1510–1517 i przez długi czas uważano ją za najstarszą drewnianą cerkiew w Polsce. Badania dendrologiczne przeprowadzone w późniejszych latach wykazały jednak, że drewno użyte do budowy pochodzi z 1658 roku, a sama budowla powstała w 1659 roku. W świetle tych ustaleń najstarsze drewniane cerkwie znajdują się dziś w Radrużu i Gorajcu, choć ulucka świątynia wciąż zachwyca swoją formą i malowniczym położeniem.
Architektura cerkwi
Cerkiew w Uluczu to świątynia drewniana, konstrukcji zrębowej, zbudowana z drewna jodłowego na podmurówce z kamienia łamanego. Jest orientowana i trójdzielna: składa się z trójbocznie zamkniętego prezbiterium, kwadratowej nawy oraz wydłużonego, prostokątnego babińca. Nad nawą wznosi się ośmioboczna kopuła na tamburze, a dachy kryte są gontem i zwieńczone żelaznymi krzyżami na ceramicznych kulach – dwie z nich, nad prezbiterium i babińcem, wykonał w 1964 roku garncarz Tadeusz Sokołowski.

Soboty i pastoforia
Cerkiew posiada charakterystyczne szerokie soboty, czyli zadaszone podcienia chroniące dolne partie ścian przed deszczem i śniegiem, a także zapewniające wentylację. Przy prezbiterium znajdują się pastoforia: prothesis, służące do przygotowywania Darów Eucharystycznych, oraz diakonikon, w którym przechowywano naczynia i szaty liturgiczne.
Wnętrze i polichromie
Wnętrze zachwyca zrębowymi sklepieniami kolebkowymi w prezbiterium i babińcu oraz ośmioboczną kopułą nad nawą. Do cerkwi prowadzą dwa wejścia: od zachodu i południa, każde z prostokątnym portalem i łukiem w kształcie oślego grzbietu.
Najcenniejszym zabytkiem we wnętrzu jest polichromia figuralna z 1682–1683 roku, wykonana przez Stefana Dżengałowicza. Przedstawia sceny z Męki Pańskiej w układzie pasowym, wraz z wizerunkami Ewangelistów oraz postaci fundatorów. Równolegle powstał ikonostas, którego część znajduje się dziś w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku.
Podczas remontu w latach 60. XX wieku wymieniono spróchniałe belki, zachowując polichromię poprzez przeniesienie jej na nowy materiał. Dzięki temu wnętrze zachowało swoją wartość artystyczną i historyczną.
Otoczenie cerkwi
Cerkiew w Uluczu otacza niewielki cmentarz grzebalny z kilkoma kamiennymi nagrobkami. Na krawędzi wzgórza widoczne są resztki murów obronnych dawnego monastyru.
W 1990 roku przed świątynią ustawiono tablicę poświęconą księdzu Michałowi Werbyckiemu – autorowi muzyki do ukraińskiego hymnu narodowego „Szcze ne wmerła Ukrajina”, który, co ciekawe, urodził się właśnie w Uluczu. Dzięki temu miejsce to zyskało dodatkowy, symboliczny wymiar.
Obecnie cerkiew pełni funkcję oddziału terenowego Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Wejście do środka wymaga wcześniejszego kontaktu z lokalnymi gospodyniami (np. panią Dorotą Demkowicz), to jednak zdecydowanie warto podjąć ten trud. Po pokonaniu stromego podejścia czeka bowiem nie tylko wyjątkowa drewniana architektura, lecz także przepiękny widok na dolinę Sanu, który ostatecznie wynagradza każdy krok w górę i sprawia, że wizyta staje się naprawdę niezapomniana.

Upamiętnienie cerkwi
Cerkiew w Uluczu została uhonorowana również w skali ogólnokrajowej. W 1974 roku Poczta Polska wydała znaczek pocztowy z jej wizerunkiem w serii poświęconej polskiemu budownictwu ludowemu. Autorem projektu był Franciszek Winiarski, dzięki czemu cerkiew została utrwalona w kulturze wizualnej Polski.
Cerkiew pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Uluczu to nie tylko zabytek architektury drewnianej. To świadek historii, legenda i miejsce, które pozwala poczuć klimat dawnej Polski wschodniej. Spacer do niej wzdłuż drogi krzyżowej, widok doliny Sanu i otaczający las sprawiają, że wizyta staje się prawdziwym doświadczeniem duchowym i estetycznym.
Niedaleko Ulucza działa bezpłatna przeprawa promowa przez San – świetna mała atrakcja sama w sobie i fajny dodatek do wizyty do cerkwi.

Uwielbiam odkrywać miejsca, w których nie byłem. Chodzę po górach i podróżuję. Interesuje mnie historia, sport oraz etnografia. Zajmuję się także genealogią rodzinną.
