Żeglarska mitologia

Jak każda grupa hobbystyczna, subkultura czy zawód, żeglarze wytworzyli w swoim gronie ciekawe mity, przesądy i historie. Na morzu czy oceanie zdarzyć się może bardzo wiele. A że sztuka pływania łodziami jest być może starsza, niż cały gatunek homo sapiens, to takich opowieści jest mnóstwo. Oto najciekawsze z nich.

Potwory z głębin

Tajemnicze zaginięcia statków i zbyt duża ilość wypitego grogu sprawiały, że żeglarze nierzadko opowiadali o różnorakich kreaturach czyhających na ludzi na morzu. Tak było już od najdawniejszych czasów – w “Odysei” poznajemy zagrożenie czające się nieopodal Cieśniny Mesyńskiej, czyli mityczne Scyllę i Charybdę.

Z pewnością najpopularniejszym obrazem potwora z głębin jest kraken, znany choćby z Hollywoodzkiego hitu “Piraci z Karaibów”. Potężna ośmiornica czy kałamarnica, zgniatająca swoimi mackami całe statki. Często opowiadają o niej bohaterowie dzieł Juliusza Verne’a. Kraken wiązany jest z klątwami, jako stwór magiczny może mścić się na żeglarzach nimi obłożonymi (np. jeżeli jakiś śmiałek zachłannie zabrał zaklęty skarb…), a także na krzywoprzysięzcach, zdrajcach, itp. Opowieści o tym potworze krążyły już wśród średniowiecznych wikingów, a być może nawet w czasach rzymskich.

Wąż morski

Dawniej zdecydowanie największy postrach na wodach siał wąż morski. Takim potworem miał też być biblijny Lewiatan. W dobie wielkich podróży i odkryć geograficznych żeglarze często opowiadali o tym, że widzieli ogromne węże morskie (czasem z końskim łbem) lub starli się z nimi. Nie bez powodu na starych mapach nieznane wody były czasem opatrzone rysunkiem takiego właśnie potwora – od skandynawskich wód po południowo azjatyckie wszędzie lękano się ogromnego ogona i śmiertelnego zacisku cielska morskiego gada wokół statku.

waz wodny statek morze
Wąż wodny

Przesądy żeglarskie – czego unikać na pokładzie?

Istnieje wiele popularnych przesądów dotyczących pecha i szczęścia na morzu. Wiadomo, że kobieta na pokładzie nie sprzyja pomyślności podróży – chyba że jest naga (dlatego galiony często były rzeźbione w formie gołej damy lub syreny). Podobnie wierzono dawniej, że przed dopłynięciem do docelowego portu nie należy obcinać zarostu. Najgorsze zaś było zabijanie pająków na morzu – groziło bowiem zatonięciem. Ptaki lądujące na deskach statku uważano za dobry omen (być może stąd popularność papug u ludzi morza), zaś zwierzęta futerkowe, które przypadkiem schowały się w zakamarkach – za zły.

Daty i liczby

Przesądne bywały też liczby i daty. Krzysztof Kolumb wyruszył na swoją wyprawę w piątek, zatem hiszpańscy marynarze również starali się w ten dzień tygodnia rozpoczynać rejsy. Odwrotnie postępowali żeglarze muzułmańscy, gdzie piątek spędzać należy na obrzędach religijnych. Powiązane z wiarą biblijną przesądy nakazywały Europejczykom nie wypływać w morze 2 lutego i 31 grudnia, gdyż są do daty opisanych w Starym Testamencie kataklizmów.

Inne popularne zwyczaje to np. wkładanie monety do ust żeglarza, który zmarł na morzu i będzie w nim spoczywał. Nie ma wątpliwości, że jest to żywcem zaczerpnięte z antycznych greckich zwyczajów pogrzebowych – opłata za przewiezienie przez Styk wynosiła wedle mitologii jeden obol. Ciekawe są również sposoby na wywołanie wiatru. Jednym z nich jest ostentacyjne przeklinanie, które miałoby tak podrażnić bogów, aby ci chcieli odgonić od siebie bluźnierców. Skandynawowie zaś podczas flauty gwizdali, aby Thor odpowiedział im swoim potężnym gwizdem, który to podmuch popchałby żaglowiec

Legendy żeglarskie a nauka i technika

Kto słyszał szanty, szczególnie “Morskie opowieści”, ten wie, że marynarze zatrzymujący się w karczmach, szynkach, tawernach i spelunkach miast portowych Europy i Nowego Świata lubią tworzyć różne wymyślne legendy. Większość z nich nie dotyczy jednak ukrytych skarbów i pirackich przygód, choć i takie się na pewno zdarzają. Przykładem był Święty Graal poszukiwaczy skarbów, czyli zatopiony ponad 300 lat temu hiszpański galeon pełen złota. Jednak w 2015 roku udało się go odnaleźć.

Naukowcy są w stanie również wyjaśnić genezę legendy o Latającym Holendrze czy raczej statku widmo, którego spotkanie na wodach oznacza zgubę. Wielu żeglarzy raportuje, że widziało taki żaglowiec bez załogi, czasem otoczony tajemniczą poświatą, który potrafił nagle zniknąć. Co powoduje pojawianie się Holendra? Najprawdopodobniej są to po prostu miraże, fatamorgany, wywołane małą różnorodnością bodźców percepcyjnych (audiowizualnych) na pełnym morzu. Być może jest to efekt łagodnej, choć długotrwałej deprywacji sensorycznej.

Wiadomym jest również, że promienie słoneczne mogą powodować osobliwe halucynacje. Nie chodzi tylko o przegrzanie czy udar, lecz po prostu przypatrywanie się tak jasnym obiektom jak tarcza słońca gołym okiem. W ten sposób wyjaśnia się przykładowo fatimski cud słońca, ale na morzu wystarczyć mogło odbijanie się promieni od powierzchni wody.

Zaginięcia okrętów

Naturalnie, wiele legend opiera się na tajemniczych zaginięciach okrętów lub ich załóg. Współczesna technika pozwala jednak znacznie zwiększyć bezpieczeństwo podróży morskich. Dziś do produkcji statków wykorzystuje się raczej stal, niż drewno. Ponadto, jest też przełomowy wynalazek radia, który pozwala wezwać pomoc w sytuacji zagrożenia.

Zmieniło się również wiele w kontekście tak podstawowego elementu wyposażenia statku jak liny. Obecnie do produkcji olinowania służą najlepszej jakości materiały naturalne, takie jak juta, sizal czy bawełna, ale też nowoczesne tworzywa sztuczne. Syntetyczne sznury, np. z polipropylenu, mają tę zaletę, że nie wchłaniają wody (nie są więc cięższe od niej) ani nie toną (wyporność jest na tyle duża, że unoszą się na powierzchni). Do naprawdę wymagających zadań stosuje się liny stalowe – to już waga ciężka, więc aby coś takiego się zerwało lub zniszczyło w inny sposób, potrzeba absolutnie potężnych obciążeń. Nie ma wątpliwości również, że piractwo, choć wciąż obecne, stanowi jednak mniejsze zagrożenie, np. dzięki radarom i komunikacji między statkami, które mogą się w porę ostrzegać.

Artykuł opracowany przy współpracy ze
sklepem internetowym jumbo-shop.pl – Twoim specjalistą od domu i ogrodu.

Podziel się swoją opinią lub może chcesz coś dodać do dyskusji?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.